Masz pytania?
ZADZWOŃ!
  • tel. 62 730 37 79
  • kom. 601 769 444
Wolisz NAPISAĆ?

Siliblock: Izolacja ścian

Główną przesłanką do wykonania izolacji ścian zewnętrznych jest poprawienie termoizolacji budynku, a także podniesienie jego wydajności energetycznej. Dzięki osiągnięciu tego celu możliwe jest wyraźne obniżenie kosztów ogrzewania domu czy innego obiektu, a jednocześnie podwyższenie komfortu jego użytkowania.

Ściany budynków, które zostały wybudowane w ubiegłym wieku charakteryzują się współczynnikiem przenikania ciepła o wartości U≤1,5 W/m²K. Współczesne wymogi izolacji termicznej są jednak aż 5-krotnie wyższe - U≤0,3 W/m²K. Fakt ten sprawia, że wiele przedwojennych domów, ale również obiektów wybudowanych w drugiej połowie XX wieku wymaga przeprowadzenia kompleksowych prac dociepleniowych.

Jak gruba powinna być izolacja ścian?

Standardowa grubość wynosi od 10 do 15 centymetrów, z uwagi na to, że wyłącznie w takich warunkach możliwe jest uzyskanie przegrody o współczynniku przenikania ciepła mieszczącym się w dopuszczalnych normach U=0,25-0,3 W/m²K. Konieczne jest jednak zastosowanie materiałów o współczynniku przewodzenia ciepła λ≤0,05 W/mK, takich jak styropian, pianka poliuretanowa, wełna mineralna, włókna celulozy czy perlit.

Nawet najwyższej jakości izolacja termiczna o grubości 5 centymetrów nie będzie w stanie doprowadzić do podniesienia izolacyjności ściany do obowiązujących norm. Dlatego też w przypadku ścian warstwowych z ciągłą pustką powietrzną, o grubości ok. 6 centymetrów, nie wystarczy wypełnić jej materiałem izolacyjnym, aby wpłynąć korzystnie na jej właściwości cieplne.

W starych budynkach nadproża, wieńce stropowe i podobne elementy konstrukcyjne, stają się ogromnymi mostkami termicznymi, przez które najzwyczajniej w świecie ucieka mnóstwo ciepła. Taka sytuacja wymaga zastosowania termoizolacji o grubości przynajmniej 12 centymetrów.

Izolacja ścian - najpopularniejsze metody

Faktem jest, że do najlepszych rozwiązań należą te, w których materiał izolacyjny mocowany jest na ścianie od strony zewnętrznej. Wówczas możliwe jest bowiem wyeliminowanie wszystkich mostów termicznych, powstających z winy nieprzemyślanej pod kątem energetycznym konstrukcji budynku lub złego wykonawstwa. Z pewnością minusem tego rozwiązania jest fakt, że przed wykonaniem prac niezbędne jest usunięcie parapetów, elementów dekoracyjnych i blacharskich, a także odsunięcie od ściany rynien oraz rur spustowych. Jak wskazuje praktyka, nie wpływa to jednak na spadek popularności tego rozwiązania. Jest bowiem najskuteczniejsze i daje najlepsze rezultaty.

Metoda lekka-mokra

To sposób ocieplania ścian, który od wielu lat należy do najchętniej wykorzystywanych, przede wszystkim przy wznoszeniu nowych domów, których konstrukcja oparta jest na ścianach dwuwarstwowych. Doskonale sprawdza się również przy termorenowacji istniejących i starszych budynków. Jej zaletą jest łatwość montażu. Mocuje się płyty izolacyjne na ścianach danego obiektu, a następnie wzmacnia się ich powierzchnię specjalną siatką z włókna szklanego. Na koniec nakładany jest cienkowarstwowy tynk.

Są różne sposoby mocowania płyt. W niektórych przypadkach wystarczy je przykleić. Często konieczne jest jednak mocowanie mechaniczne, zwłaszcza w narożnikach budynków czy wokół różnego rodzaju otworów. Siatkę wzmacniającą należy wtopić w zaprawę klejową. Nie może ona być układana na sucho (przed nałożeniem warstwy zaprawy na izolację). Należy również zadbać o to, aby poszczególne czynności wykonywane były przy sprzyjających warunkach atmosferycznych, a więc bez opadów i silnego wiatru i w temperaturze w granicach od 5 do 25°C.

Głównym atutem tego rozwiązania jest likwidacja wszelkich mostków termicznych występujących w budynku, a także niewielka grubość łączna zastosowanej warstwy izolacyjnej i elewacyjnej.

Metoda lekka-mokra oparta jest na dwóch podstawowych materiałach, a więc wełnie mineralnej oraz styropianie. W przypadku remontowania starych domów, zazwyczaj wykorzystywany jest sam styropian. Dotyczy to przede wszystkim ścian wykonanych z pełnej cegły bądź betonowych pustaków, których paroprzepuszczalność jest bardzo słaba.

Metoda lekka-sucha

Chyba najbardziej znany i najpowszechniej używany sposób izolacji ścian, sprawdzający się przede wszystkim przy remontowaniu domów. Opiera się on na przymocowaniu do ścian dwóch prostopadłych do siebie rusztów wykonanych z drewnianych lub metalowych listew oraz ułożeniu pomiędzy nimi warstw wełny mineralnej o odpowiedniej grubości.

Następnie wełnę zabezpiecza się wysokoparoprzepuszczalną izolacją wiatrochronną oraz przybija listwy dystansowe, aby uzyskać szczelinę wentylacyjną. Kolejny krok to montaż okładziny zewnętrznej, która będzie pełniła rolę nowej elewacji budynku. W tym celu możliwe jest wykorzystanie desek czy winylowego sidingu. Dopuszcza się także wykorzystanie innych materiałów fasadowych, w tym paneli aluminiowych, kształtek kamiennych i ceramicznych czy też płyt laminatowych.

Sposób ten należy do grona najłatwiejszych technologii ocieplania ścian. Z tego właśnie względu wybierają go osoby, które chcą samodzielnie wykonać termoizolację swojego budynku.

Metodę lekką-suchą zaleca się przede wszystkim do ocieplania domów wykonanych z drewna. Jaki jest tego powód? Nie mają na nią wpływu delikatne ruchy budynku spowodowane kurczeniem się lub rozszerzaniem drewna w zależności od pory roku, ani silne podmuchy wiatru. Należy pamiętać, że w tym wypadku niezbędne jest zastosowanie odpowiedniej paroizolacji, która może być ułożona od wewnątrz lub od zewnątrz.

Wypełnianie szczeliny powietrznej

To sposób na poprawę termoizolacji ścian, jednak nie w stopniu, który jest określony przez obowiązujące obecnie przepisy. Aby ją zastosować niezbędne jest posiadanie szczegółowych informacji na temat sposobów wykonania ściany. Tylko wtedy będziemy w stanie zniwelować powstające mostki termiczne. Wypełnienie może tworzyć pianka poliuretanowa, jak również granulaty wełny mineralnej, styropian, włókna celulozy czy perlit. Należy także pamiętać o tym, aby nakleić w miejscu mostków termicznych grubych na 5 centymetrów pasów styropianu lub pianki poliuretanowej, co jeszcze wzmocni efekt ocieplenia. Po zakończeniu podstawowych czynności można przejść do oczyszczania elewacji, a także pomalowania jej lub nałożenia tynku.

Ocieplanie ścian od wewnątrz

Układanie izolacji termicznej od wewnątrz to metoda, którą stosuje się w ostateczności. Ogranicza się ona w większości przypadków do wybudowania wewnątrz budynku dodatkowych ścian szkieletowych, których ramy wykonane są z drewna. Przestrzenie pomiędzy listwami należy wypełnić materiałem izolacyjnym. Najczęściej wykorzystuje się do tego celu wełnę mineralną lub włókna celulozy. Do ściany przymocowywana jest izolacja wiatrochronna, natomiast do wierzchniej warstwy skierowanej do środka pomieszczenia - paroizolację, listwy dystansowe oraz wewnętrzną okładzinę z paneli ściennych, płyt gipsowo-kartonowych czy desek boazeryjnych.

W budynkach, których ściany charakteryzują się dobrą paroprzepuszczalnością, dodatkowa ścianka powinna być ustawiona w odległości mniej więcej 2-3 centymetrów od właściwej przegrody. W przypadku ścian o słabej paroprzepuszczalności nie trzeba stosować szczeliny wentylacyjnej. Wystarczy dołączenie standardowej ścianki gipsowo-kartonowej. Niezbędne jest również zadbanie o ułożenie odpowiednio szczelnej paroizolacji i optymalną wentylację pomieszczeń.

Dlaczego warto zadbać o jakość termoizolacji?

Ogromny wpływ na uzyskanie odpowiedniego komfortu cieplnego w pomieszczeniach ma właściwa izolacja ścian i ocieplenie każdej przegrody znajdującej się w budynku. Jeśli ściany nie są dobrze wykonane, a na poddaszu lub podłodze zamocowana jest zbyt mała ilość materiałów izolujących, możemy narazić się na potężne koszty związane z ogrzaniem budynku. Utrata ciepła może spowodować zmarnowanie blisko 70% energii wykorzystywanej do ogrzewania budynku. Konieczne jest zatem kompleksowe zadbanie o optymalny poziom termicznej izolacji ścian, co wpłynie nie tylko na zmniejszenie kosztów utrzymania i eksploatacji domu, ale również pozwoli uzyskać najwyższy komfort cieplny poszczególnych pomieszczeń.